Kryptowaluty to cyfrowe pieniądze, a obrót nimi odbywa się prawie całkowicie online. Nie posiadają żadnych fizycznych nominałów np. monet czy banknotów, a transferować je można bez żadnych pośredników. Emocje, które krążą wokół kryptowalut są jednak jak najbardziej prawdziwe. Rozpalają umysły inwestorów, mają wielu zwolenników i przeciwników, a ilość rodzajów środków, w które możemy inwestować jest coraz większa. Czasy, w których jedynie Bitcoin i Ethereum były podstawowymi kryptowalutami minęły. Powstaje ich coraz więcej. Nie tylko przedsiębiorstwa, takie jak Facebook czy Amazon, zaczynają myśleć o stworzeniu swoich własnych krypto-środków i idą w ślady państw, takich jak Ekwador, Singapur czy Tunezja. Również celebryci zaczynają myśleć nie tylko o samym inwestowaniu, ale tworzeniu własnych kryptowalut. Najwięcej kontrowersji dotyczących branży krypto sprowadza się do kwestii bezpieczeństwa. Czy kryptowaluty to dalej kopalnie anonimowości i raj dla oszustów?  Jak regulacje KYC czy AML są w stanie zwiększyć poczucie bezpieczeństwa wśród klientów? Co sprawia, że branża krypto jest tak atrakcyjna dla inwestorów?


Co sprawia, że kryptowaluty są tak wyjątkowe?

Kryptowaluta to zasób cyfrowy, którego głównym przeznaczeniem jest bycie środkiem wymiany. Transakcje są przeprowadzane przy pomocy funkcji kryptograficznych, które umożliwiają kontrolę i tworzenie nowych jednostek oraz transfer aktywów. Najstarszą i jednocześnie najbardziej popularną kryptowalutą jest Bitcoin. 

To, co sprawia, że kryptowaluty są tak wyjątkowe, to ich zdecentralizowanie. Nie podlegają one żadnej odgórnej instytucji czy bankowi. Z jednej strony wydaje się to zachęcające, z drugiej trzeba pamiętać, że kryptowaluty nie posiadają takiej ochrony jak pieniądze w banku. W przypadku zhakowania konta lub utraty środków drogą oszustwa, rządowe instytucje i bank nie będą w stanie pomóc poszkodowanym w ich odzyskaniu. Dodatkowo, większość kryptowalut wykorzystuje technologię blockchain czyli system, który służy do przechowywania i przesyłania informacji na temat transakcji internetowych. Blockchain to cyfrowa księga rachunkowa transakcji, dodatkowo jest systemem zdecentralizowanym. Informacje są przechowywane w blokach danych, które są rozproszone po całej sieci i archiwizowane przez wszystkich korzystających z systemu. Blockchain to system bezpieczny i wykorzystujący zaawansowaną kryptografię. Jest odporny na próby fałszowania transakcji, ponieważ wszystkie próby modyfikacji są wychwytywane i odrzucane.


 
Emocje i trochę ryzyka

Zainteresowanie kryptowalutami i inwestowanie w nie, to istny rollercoaster emocji. Ich wartość może zmienić się z godziny na godzinę. Jeśli spada, nie ma gwarancji, że urośnie ponownie. Ryzyko jest podstawową składową kryptowalut i trzeba się z nim liczyć. Kryptowaluty można kupować lub wydobywać w specjalnym procesie nazywanym “mining”. Samodzielne wydobywanie Bitcoinów jest w tym momencie zupełnie nieopłacalne, ale istnieją setki innych aktywów, dla których proces ten ma sens i może przynieść zyski.

Szybkie płatności i często niskie opłaty transakcyjne, a także możliwość zainwestowania w kryptowaluty przyciągają zainteresowanych. Jednak trudności w uregulowaniu kryptowalut oraz bazowanie na ich skokowej popularności sprawiają, że są one szczególnie podatne na oszustwa. Gwałtowny wzrost ich popularności sprawił, że również oszuści upatrzyli w kryptowalutach sposobu na finansowanie swojej działalności. Finansowanie działań terrorystycznych czy pranie pieniędzy przy pomocy kryptowalut wydawało się proste. Anonimowość i to, że nie można było śledzić środków, podbijało atrakcyjność i doprowadziło do tego, że za branżą krypto ciągnie się do dzisiaj niezbyt pochlebna opinia. Przeświadczenie to jest jednak w pewnym sensie reliktem przeszłości. Aby móc się dalej rozwijać, coraz więcej krypto firm wdraża odpowiednie procedury AML oraz KYC, aby bronić siebie i swoich klientów przed oszustami. Jak dużym problemem dla globalnej gospodarki i branży krypto jest pranie pieniędzy? Jak można wprowadzać w życie odpowiednie regulacje i jak bardzo różnią się one między sobą na świecie?


Regulacje kluczem do sukcesu

Jedną z komplikacji, która stoi na drodze do większej transparentności kryptowalut są regulacje. Każde państwo wprowadza bowiem swoje własne obostrzenia, kontrole i zasady użytkowania. Kanada, Japonia czy Niemcy bardzo wcześnie zaczęły interesować się zagadnieniami bezpieczeństwa w kontekście kryptowalut, więc ich regulacje często są wzorcowe dla innych państw, które dopiero podejmują temat. Głównym źródłem inspiracji i punktem wyjścia do rozmów są regulacje i działania, które publikuje FATF (“The Financial Action Task Force”). Organizacja zajmuje się ogólnymi regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa, działań wspierających politykę AML i CTF, również w kontekście dotyczącym kryptowalut. Rekomendacje FATF przyczyniają się do poprawienia transparentności w instytucjach finansowych oraz pomagają w określeniu wskaźników dotyczących wyższych standardów bezpieczeństwa. Unia Europejska również jest na drodze do uregulowania prawnych kwestii dotyczących kryptowalut. Pod koniec 2020 roku pojawił się wstępny projekt nazwany MiCA (“Markets in Crypto-Assets Regulation”), który ma wprowadzać wspólne regulacje dla wszystkich krajów członkowskich i wyznaczać globalne standardy dla innych regionów.

Większość państw przez dłuższy czas traktowała kryptowaluty jako niszę i ostrzegała przed ryzykiem jakie niesie inwestowanie w nie, nie podejmując przy tym żadnych konkretnych kroków. Punktem zwrotnym stało się to, jak kryptowaluty mogą być wykorzystywane – chodzi głównie o działania związane z praniem pieniędzy czy finansowaniem terroryzmu. Istniejące regulacje AML i CTF musiały zostać odpowiednio zmodyfikowane i brać pod uwagę również wirtualne środki. Skala dotycząca działań związanych z praniem pieniędzy jest trudna do oszacowania, ale znacząca. W Wielkiej Brytanii, rocznie zgłasza się około dwieście tysięcy takich przestępstw, a rząd Indii podaje, że w wyniku prania pieniędzy, rocznie ginie około osiemnastu miliardów dolarów. Mimo, że statystyki pokazują, że to banki i inne instytucje finansowe odpowiadają w dużej mierze za zastraszająco wysokie liczby w tej materii, to kryptowaluty również są przestrzenią, która może umożliwiać realizację takich działań. W 2019 roku, 97% skatalogowanych ransomware żądało płatności w bitcoinach, a dane Europolu pokazują, że ilość pieniędzy wypranych za pomocą Bitcoinów wyniosła (od 2009 roku) 4,5 miliarda dolarów.


 
Jak może pomóc weryfikacja tożsamości?

Dostawcy kryptowalut mają prawny i etyczny obowiązek powstrzymania osób podejrzanych i niegodnych zaufania z korzystania z ich usług. Proces ten powinien być jednak jak najszybszy i bezbolesny dla nowych klientów. Brak odpowiednio wdrożonych procedur KYC i AML sprawia, że platformy wymiany kryptowalut są bardziej narażone na ataki przestępców oraz utratę zaufania nowych klientów. Transparentność i pełnia bezpieczeństwa może zostać osiągnięta przy pomocy zdalnej weryfikacji tożsamości. Zdalne świadczenie tej usługi sprawia, że użytkownik może wypełnić procedury z każdego miejsca na świecie. Fully – Verified oferuje weryfikację tożsamości przeprowadzoną na wideo, która znacząco podwyższa standardy bezpieczeństwa i jest w stanie spełnić nawet najsurowsze wymagania. Jako, że kryptowaluty należą do gałęzi biznesowych, których ryzyko jest wysokie, weryfikacja taka powinna być przeprowadzana ze specjalistą, który będzie w stanie odpowiednio sprawdzić dokumenty oraz obserwować zachowanie użytkownika. Weryfikacje przeprowadzane na żywo pozwalają dokładniej wydestylować oszustów i podejrzanych, którzy będą woleli szukać anonimowych możliwości. Kontrolowanie tych aspektów wzbudza większe zaufanie u klientów, ale również ma duży wpływ na transparentność firmy i to, jak zyskuje w oczach potencjalnych partnerów biznesowych.


Widoki na przyszłość

Oszustwa i afery związane z praniem pieniędzy czy finansowaniem terroryzmu sprawiły, że kryptowaluty muszą odbudowywać swoją reputację i starać się przeciwstawiać szkodliwemu stereotypowi, który mówi o totalnej anonimizacji procesów. Coraz więcej giełd stara się zapewnić weryfikację tożsamości i dąży do tego, aby proces zakupu środków bez identyfikatora był niemożliwy. Pewnym optymizmem mogły napawać dane z 2019 roku, które podawały, że jedynie 0,17% środków otrzymanych przez giełdy kryptowalut zostało wysłane bezpośrednio ze źródeł przestępczych. Jednak w pierwszych pięciu miesiącach 2020 roku oszustwa i kradzieże związane z kryptowalutami wynosiły już 1,36 miliardów dolarów, a taka tendencja sprawiła, że spekulowano o tym, że 2020 rok może przebić pod tym względem rok 2019. Wzrost przestępczości wirtualnej został oczywiście podyktowany pandemią, która w dotkliwy sposób obnażyła słabości i niedociągnięcia w sferze bezpieczeństwa. 


Kryptowaluty wciąż są tematem bardzo na czasie. Wystarczy przyjrzeć się emocjom jakie wywołuje wzrost ich wartości na giełdzie i jak dużą popularnością się cieszą. Zagłębiając się w krypto-świat trzeba pamiętać o ryzyku związanym z inwestycjami oraz być wyczulonym na kwestie bezpieczeństwa. Weryfikacja tożsamości i implementacja regulacji KYC i AML jest w stanie znacznie podnieść doświadczenia klientów oraz chronić dostawców. Zaufanie jest podstawowym budulcem relacji więc zasadnym jest, aby obejmowało wszystkie sfery naszego życia.


 Obrazy: Freepik.com (1, 2, 3)

Related Post

Leave a Comment